Witaj świecie

Od kilku lat, wielokrotnie wpadałem i rezygnowałem z pomysłu założenia bloga. Po co? Posiadam co nieco ciekawej wiedzy, czasem zgłębię wartościowe tematy i chciałbym się tym podzielić. A także ugruntować, zapisać swoją wiedzę i być z tego wszystkiego dumny.

Jednak od samego początku pomysłu utrudniałem sobie drogę. A że blog po angielsku, albo po polsku. Może statycznie generowany, a może jednak coś klasycznego? Pisać na jeden temat, czy potraktować to jako notatnik? I tak dalej, i tak dalej… i po kilku dniach lub tygodniach prób i rozmyślań, rozbijałem się o ścianę, którą sam zbudowałem. Zanim w ogóle zacząłem.

Najważniejsze to zacząć podróż. Lepsze narzędzia znajdziesz w trakcie.

Posłuchałem kilku mądrych głów i po prostu wybrałem prosty sposób, który pozwoli mi faktycznie prowadzić bloga. A nie tworzyć go od podstaw. W końcu chcę dzielić się wiedzą, prawda? Jeżeli zmienię zdanie w drodze, co do technicznych kwestii, to po prostu skorzystam z innych rozwiązań. Lepiej jest modyfikować coś co istnieje, niż w kółko rozpatrywać pomysły. Droga i sposób pisania też musi się wyklarować.

Zatem… w ramach pamiątkowego wpisu – witaj świecie!

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *